Lekkoatletyka - ME: medalowy „maraton” Polaków!
fot. Bartłomiej Zborowski Polski Komitet Paraolimpijski

Lekkoatletyka - ME: medalowy „maraton” Polaków!

  • Data publikacji: 20.08.2018, 22:30

Pierwszy dzień lekkoatletycznych Mistrzostw Europy osób z niepełnosprawnościami przyniósł Polakom 6 medali i pierwszy miejsce w tabeli medalowej. Nasi reprezentanci zdobyli w sumie 6 krążków: 3 złote, 2 srebrne i 1 brązowy.

 

Medalowy worek rozwiązała para biegaczy Aleksander Kossakowski z przewodnikiem Krzysztofem Wasilewskim (Start Radom). W biegu na 1500 m w kategorii T11 (zawodnicy niewidomi i niedowidzący) taktycznie rozłożyli siły i początkowo biegli tuż za Hiszpanami Manuelem Garnica z przewodnikiem Juanem Ignacio Gordona, którzy ostatecznie ukończyli bieg na drugiej pozycji. . To Hiszpanie zniwelowali wiatr. Nasi zawodnicy zaczęli swój atak na 500m do mety,  na ostatnim okrążeniu nie mieli sobie równych, wybili się na prowadzenie i z przewagą ukończyli bieg.

 

Aleksander Kossakowski z przewodnikiem Krzysztofem Wasilewskim, fot. Bartłomiej Zborowski/ Polski Komitet Paraolimpijski

 

- Na początku niedowierzanie, bo nie byłem pewien, czy dobiegliśmy pierwsi – powiedział tuż po biegu Kossakowski – Krzysiu świetnie poprowadził i wydarł się do mnie: Jest! Wygraliśmy! Bardzo się cieszymy, że mogliśmy godnie otworzyć w imieniu całej naszej reprezentacji te zawody, zaczynamy z wysokiego C i liczymy na to, że reszta pójdzie naszym śladem.

- Krzyczałem do Olka ze wszystkich sił – konstatuje Wasilewski - ostatnie 200m było najtrudniejsze, przytrzymaliśmy i udało się.

Zawodnicy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, w niedzielę czeka ich start na 5000m, choć jak przyznają nie jest to ich koronna konkurencja.

 

Bartosz Tyszkowski, fot. Bartłomiej Zborowski/ Polski Komitet Paraolimpijski

 

Drugi medal dla Polski, także złoty wywalczył w pchnięciu kulą Bartosz Tyszkowski (Start Gorzów Wlk.). Pchnięcie na odległość 14,04m dało mu nie tylko złoto, ale także nowy rekord świata. Jego odwieczny rywal Niemiec Niko Kappel musiał uznać dziś wyższość Polaka – stracił tytuł rekordzisty, jednak odległość 12.60 zagwarantowała mu srebro.

 

Niespodziankę brązowego koloru sprawił natomiast 18-letni Łukasz Czarnecki (Start Gorzów Wlk.) w rzucie oszczepem. Nasz zawodnik rzucił na odległość 43.62m pobijając swój życiowy rekord. Wygrał Łotysz Dmitrij Silovs odległością 51.54m. Spora strata do zwycięzcy nie popsuła Czarneckiemu zadowolenia, zapewnił, że doświadczenia mu nie brakuje i będzie się walczył dalej.

 

Lucyna Kornobys, fot. Bartłomiej Zborowski/ Polski Komitet Paraolimpijski

 

Niewiele brakowało by podium w pchnięciu kulą kobiet w kategorii F33 było całe biało-czerwone. Złoto wywalczyła utytułowana paraolimpijska Lucyna Kornobys, która wynikiem 7.49m ustanowiła dzisiaj nowy rekord świata w swojej kategorii, choć po konkurencji nie kryła swojego zdenerwowania.

- To jednak są nerwy, człowiek chce wygrać, wykonałam dobrą pracę, sezon zakończony tutaj dobrze, każdy zawodnik tak by chciał. Jestem zadowolona.

Druga na podium w pchnięciu kulą była Joanna Oleksiuk (Start Szczecin) skądinąd podopieczna wielokrotnej mistrzyni paraolimpijskiej Renaty Chilewskiej. Na czwartym miejscu natomiast w tej konkurencji zakończyła rywalizację Dorota Szymula (Start Wrocław).

 

Swojego zadowolenia ze startu nie kryła Katarzyna Piekart, która w kategorii F46 w rzucie oszczepem wywalczyła srebro. Zawodniczka, która pół roku temu urodziła swoje trzecie dziecko wróciła do treningów, ale nie spodziewała się tak dobrego wyniku.

- To jest wszystko na co było mnie stać, złoto nie było osiągalne, bardzo długo nie będzie, może nawet nigdy, bo wchodzę w takie lata, że ważny jest ciężki trening i walczy się o każdy centymetr. Mój wynik 32,57m nie do końca jest satysfakcjonujący, choć to rekord sezonu, ale i tak boli, bo dużo mniej rzuciłam, niż moja życiówka. Jednak jestem zadowolona. Wracam z medalem!

 

Pchnięcie kulą F41
1. Bartosz Tyszkowski, Polska 14,04 
2. Niko Kappel, Niemcy 12,60 
3. Egidijus Valciukas, Litwa 8,73

 

1500 m T11
1. Aleksander Kossakowski/przewodnik: Krzysztof Wasilewski, Polska 4:22,45
2. Hasan Kacar/Umut Kurkcu, Turcja 4:25,32 
3. Manuel Garnica/Juan Grondona Merida, Hiszpania 4:28,91

 

Rzut oszczepem F38
1. Dmitrijs Silovs, Łotwa 51,54 
2. Oleksandr Doroszenko, Ukraina 47,12
3. Łukasz Czarnecki 43,62

 

1500 m T13
1. Sergiej Bereżuk, Ukraina 4:05,21
2. David Devine, Wielka Brytania 4:05,57
3. Mehmet Nesim Ozer, Turcja 4:08,56
...
5. Łukasz Wietecki, Polska 4:10,72 

 

Rzut dyskiem F56
1. Nebojsa Durić, Serbia 39,84
2. Olohan Musajewm Azerbejdżan 37,92 
3. Ruzhdi Ruzhdi, Bułgaria 35,80
...
7. Przemysław Kowalski, Polska 21,74 

 

Pchnięcie kulą F33
1. Lucyna Kornobys,  Polska 7,49 
2. Joanna Oleksiuk, Polska5,59 
3. Anthi Liagkou, Grecja 4,59 
4. Dorota Szymula, Polska 4,16 

 

Rzut oszczepem F46
1. Hollie Arnold, Wielka Brytania 40,15 
2. Katarzyna Piekart, Polska 32,59 
3. Saska Sokolov, Serbia 32,17

 

Informacja prasowa