European Masters: faworyci nie zawiedli, poleciał tylko Higgins

European Masters: faworyci nie zawiedli, poleciał tylko Higgins

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 21.09.2020, 23:51

Mark Williams i Judd Trump zachwycili pierwszego dnia snookerowego turnieju European Masters, który jest rozgrywany w angielskim Milton Keynes Dons. Są to pierwsze zawody rankingowe sezonu 2020/2021. Swój mecz wygrał też Neil Robertson, ale on ze swoim rywalem męczył się trochę dłużej.

 

Ostatni sezon dla Judda Trumpa miał słodko-gorzki smak. Z jednej strony, Anglik zwyciężył aż sześć turniejów rankingowych, co dało mu rekord wszechczasów pod tym względem, ale z drugiej strony sezon zakończył się dla niego bardzo przeciętnie. Porażka w ćwierćfinale MŚ z Kyrenem Wilsonem w słabym stylu pokazała, że wysiłek z wcześniejszych miesięcy odcisnął swoje piętno. Nowy sezon Trump zaczął jednak rewelacyjnie. W poniedziałkowy wieczór w Milton Keynes Dons zmierzył się z awizowanym jako wielki talent, młodziutkim Ukraińcem - Iulianem Boiko. "The Ace" pokazał rywalowi, jak wiele brakuje mu jeszcze do światowej czołówki. Wygrał 5:0 bez straty frejma, wbijając w brejkach 74 i 105, a dając rywalowi zrobić tylko 44 punkty w całym meczu. To była łatwa przeprawa Mistrza Świata z 2019 roku.

 

Mistrz Świata z 2018 roku również zaczął ten turniej bez straty frejma. W przypadku Marka Williamsa należy jednak powiedzieć, że wręcz zabawił się on z rywalem. Był nim Ashley Hugill, który w całym meczu zainkasował... 7 oczek. Williams całkowicie zdominował stół - zaczął od brejka 121, potem w trzeciej partii zaliczył 101, by jeszcze frejma później wbić 82 punkty. Prawdziwe rarytasy, Williams zostawił sobie jednak na sam koniec. Brejk 138-punktowy to najwyższe podejście pierwszego dnia European Masters.

 

Z faworytów, największą dla siebie negatywną niespodziankę, zafundował sobie John Higgins. Szkot nie miał jednak w pierwszej rundzie łatwego rywala, bo Martin Gould w snookera potrafi grać bardzo dobrze, co udowodnił w poniedziałkowy wieczór. Był to jednak mecz stojący na fantastycznym poziomie. W 9 partiach panowie wbili w sumie aż 9 brejków 50+, wysoki brejk nie wpadł tylko w 8. partii. Higgins punktował kolejno - 57, 50, 86 i 69, rywal odpowiedział podejściami 57, 82, 75 i 52. Tak doszło do remisu 4:4. W ostatniej partii to jednak Gould zachował więcej zimnej krwi, zaliczył podejście w wysokości 53 punktów i wygrał decidera, sprawiając największą niespodziankę pierwszego dnia zawodów. 

 

Do kolejnej rundy awansowali również: Jack Lisowski (5:4 z Brianem Ochoiskim), Allister Carter (5:2 z Rorym McLeodem), Luca Brecel (5:0 ze Stevenem Hallworthem), Kyren Wilson (5:1 z Lee Walkerem) oraz Neil Robertson (5:3 z Akanim Songsermsawadem). Jutro kolejne mecze 1. rundy, która potrwa do środy. 

 

WYNIKI

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.