Biegi narciarskie - MŚ: dramat Witolda Skupienia
youtube.com

Biegi narciarskie - MŚ: dramat Witolda Skupienia

  • Dodał: Inga Świetlicka
  • Data publikacji: 24.02.2019, 23:41

Niesamowitą walkę o brązowy medal w biegu na 20 km klasykiem w ostatnim dniu mistrzostw świata osób z niepełnosprawnościami stoczył Witold Skupień. Polakowi do upragnionego podium zabrakło... 0.2 sek.!

 

Mistrzostwa świata w Prince George od początku nie układały się po myśli Witolda Skupienia. Polak pojechał do Kanady jako lider Pucharu Świata, by walczyć o medale. Starty techniką dowolną nie były jednak specjalnie udane – w biegu średnim Skupień był 7., a w sprincie – 8. Dopiero wczorajszy występ w sztafecie open dał więcej powodów do optymizmu – polski zespół z Witoldem Skupieniem w składzie zajął bardzo dobrą, 5. lokatę i długo liczył się w walce o podium.

 

Witold Skupień wszystkie siły skupił jednak na ostatnim występie w mistrzostwach – biegu długim stylem klasycznym. Polak przystąpił do rywalizacji niesamowicie zmotywowany i od pierwszych kilometrów narzucił wysokie tempo. Na punktach pomiarowych ustępował Japończykowi Taki Kawayoke i reprezentantowi gospodarzy Markowi Arendzowi, a zarazem toczył zacięty pojedynek z Ukraińcem Grygorijem Wowczyńskim o trzecią pozycję. Po pierwszym okrążeniu szybszy był Wowczyński, ale od 8 km prowadzenie objął polski zawodnik. Na 4 km przed metą przewaga Skupienia nad Ukraińcem wynosiła 4 sekundy. Walka o brązowy krążek trwała do ostatnich metrów. Witold Skupień dał z siebie wszystko, ale na lini mety okazało się, że uzsykał czas słabszy od Ukraińca o... 0.2 sek. Tak minimalna przewaga w biegu na 20 km rzadko kiedy zdarza się w wyścigu pełnosprawnych biegaczy, a co dopiero u paraolimpijczyków. Wielki pech Witolda Skupienia, który po pięknej walce musiał obejść się smakiem. Złoto w stawce 13. biegaczy stojących wywalczył Kawayoke, srebro Arendz, brąz Wowczyński. Witold Skupień tuż za podium.

 

Rywalizację na dystansie 20 km w gronie zawodników niewidomych i niedowidzących na dobrym 7. miejscu ukończył Piotr Garbowski z przewodnikiem Jakubem Twardowskim. Klasą samą dla siebie w wyścigu był duet kanadyjski Brian KcKeever/Graham Nishikawa. 13-krotny mistrz paraolimpijski w ostatnim dniu mistrzostw świata wystąpił w rywalizacji indywidualnej przed własną publicznością i nie pozostawił rywalom złudzeń, kto jest najlepszy. Czas McKeevera i Nishikawy był o ponad 3 minuty lepszy od drugich w klasyfikacji Szwedów: Zebastiana Modina i Emila Joenssena. Brązowe krążki trafiły do Norwegów: Eirika Bye i Eivinda Roeda.

 

W gronie biegaczy siedzących na 10. pozycji w stawce 18. zawodników sklasyfikowano Kamila Rośka. Wyścig na 15 km Polak ukończył w czasie 53:20.0. Mistrzem świata w tej konkurencji został Martin Fleig z Niemiec, srebro wywalczył Ukrainiec Taras Rad, a na najniższym stopniu podium stanął Białorusin Dzmitry Łoban.

 

BIEGI DŁUGIE STYLEM KLASYCZNYM

 

15 km - mężczyźni siedzący
1. Martin Fleig, Niemcy 47:53.8
2. Taras Rad, Ukraina 49:06.1
3. Dzmitry Łoban, Białoruś 49:42.6
...
10. Kamil Rosiek, Polska 53:20.0

 

20 km - mężczyźni stojący
1. Taiki Kawayoke, Japonia 54:01.9
2. Mark Arendz, Kanada 54:21.4
3. Grygorij Wowczyński, Ukraina 55:36.0
4. Witold Skupień, Polska 55:36.2

 

20 km - mężczyźni niewidomi i niedowidzący
1. Brian McKeever/Graham Nishikawa, Kanada 54:47.0
2. Zebastian Modin/Emil Joensson, Szwecja 58:02.2
3. Eirik Bye/Eivind Roed, Norwegia 58:10.2
...
7. Piotr Garbowski/Jakub Twardowski, Polska 1:04:42.6

Inga Świetlicka

Miłośniczka sportu, kultury i podróżowania. Rusofil, mól książkowy oraz kibic polskich olimpijczyków i paraolimpijczyków.